Reiki jako przykład zainteresowania medycyną niekonwencjonalną

Coraz większym zainteresowaniem w Polsce, proces ten trwa już od wielu lat (może dekadę?), cieszy się medycyna niekonwencjonalna. Związane jest to z jednej strony z dużym zainteresowaniem zdrowym trybem życia, prawidłowym odżywianiem się, dbaniem o stan swojego ciała, które tworzy przecież nierozerwalną całość z naszą sferą duchową, z drugiej z fascynacją kulturami dalekiego wschodu, czy również parapsychologią. Zapotrzebowanie na wiedzę tego typu stało się tak duże, że powstają w Polsce pierwsze uniwersytety skupiające (już nie tylko w Warszawie) nauczycieli różnych szkół, których wspólnym mianownikiem są takie zagadnienia jak: medycyna niekonwencjonalna, reiki, medytacja, czy joga. To fascynujące jak bardzo pod względem medycyny (o różnicach w innych dziedzinach jak pismo, czy w ogóle kultura nie trzeba wspominać) różnimy się od ludów zamieszkujących Azję, wspominając chociażby chińską akupunkturę, czy japońskie reiki. Trudno nam przyjąć do wiadomości, że poważne nieraz schorzenia można leczyć przez wbijanie igieł w określone punkty ciała, bądź – jak to jest w przypadku reiki – przez przykładanie rąk do ważnych miejsc na ciele i udrażnianie w ten sposób kanałów, którymi energia w ciele człowieka się rozchodzi. Chyba łatwiej przychodzi nam traktowanie takich niekonwencjonalnych technik jako uzupełnienia konwencjonalnych metod leczenia – do czego zresztą mistrzowie reiki nakłaniają.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

error: Content is protected !!