Kiedy nic nie pomaga, sięgamy po reiki

Największymi lękami i obawami współczesnego człowieka są śmierć, choroby i starzenie się. Dlatego też wiele osób stara się za wszelką cenę dbać o swoje ciało uczestnicząc w zajęciach fitness, biegając czy uprawiając jakikolwiek sport, stosując rozmaite diety i regularnie się badając. Jednak współczesny zdrowy styl życia ma niewiele wspólnego ze zdrowiem, bo przecież dwie godziny intensywnego treningu nie mogą w żaden sposób zrekompensować całych godzin spędzonych przed komputerem i życia w ciągłym stresie. W takich okolicznościach pojawiają się choroby i złe samopoczucie. Stąd bierze się zainteresowanie różnymi alternatywnymi formami medycyny, jak filozofia holistyczna, medycyna chińska czy reiki. W przeciwieństwie do zachodniego modelu dbania o siebie, wschodnie metody zakładają, że człowiek to nie tylko ciało, ale też – albo może przede wszystkim – dusza i umysł. Według założeń holistycznych pomiędzy wszystkimi elementami powinna panować harmonia. A takiej brakuje w naszym życiu i należy za wszelką cenę ją przywrócić, uwzględniając przy tym odnowę duchową. I choć po przeprowadzeniu złożonych i systematycznych badań klinicznych nie udowodniono naukowo żadnych efektów zdrowotnych stosowania terapii reiki, wciąż nie brakuje chętnych do poddania się jej ani nowych adeptów sztuki leczenia tą metodą.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

error: Content is protected !!